Czcionka:

A+A-

Kontrast:

Świerszczyki

    

 

Temat tygodnia: Jak jesienią dbać o zdrowie?

 

 

 

Zapraszamy na film edukacyjny - Jesień

 

 

Słuchamy i śpiewamy piosenkę ,,Mieszkańcy słoików" (sł. i muz. Krystyna Gowik)

 

1. W kuchni było dzisiaj mnóstwo zamieszania -

mama przydzielała w słoikach mieszkania. 

Czekały więc w kolejce grzyby i warzywa,

owoce, przyprawy, ocet i oliwa.

 

Ref.: Kto zamieszka w słoikach? Kto zamieszka w słoikach?

Tu zielone ogórki, tu czerwona papryka.

Grube śliwki w dużych słojach się rozpychają.

Gruszki patrzą, jak jabłka w konfiturę się zmieniają.

Kto chce cukru? Kto soli? Komu octu potrzeba?

Ależ będą pyszności do ziemniaków i do chleba!

Czy już wszyscy wygodnie siedzą w swoich słoikach?

Mama wszytskim pomoże i słiki pozamyka.

 

2. Na straganie mama zakupy zrobiła,

przy pomocy taty, bo tata to siłacz!

Będą witaminy dla całej rodziny,

gdy słoiki w zimie razem otworzymy.

 

Ref.: Kto zamieszka w słoikach? Kto zamieszka w słoikach?...

 

Zabawa językowo ,,Zdróweczko"

Prosimy dzieci o podanie 3 wyrazów związanych z tematem ,,Jak jesienią dbać o zdrowie" (np.: zdrowie, termometr, strzykawka). Zachęcamy dzieci do zabaway słowami, tworzenia nowych słów. Jesli dzieci nie mają własnych propozycji, zadajemy pytania pomocnicze (bez sugerowania odpowiedzi), np.:

  • Jak nazwiemy ogromną strzykawkę? (np. strzykawa)
  • Jak nazwiemy malutki termometr? (np. termometrzyk)
  • Jak nazwiemy miejsce, w którym powracamy do zdrowia? (uzdrowisko)
  • Jak możemy nazwać wróżkę dbającą o zdrowie? (np. Ozdrowinka).

 

Temat tygodnia: Kiedy Pani Jesień obchodzi urodziny? 

 

 

 

 

 

W tym tygodniu Świerszczyki poznały piosenkę ,,Jedzie jesień"

 

1. Jedzie jesień ulicami złotym wozem z konikami.

Wiezie grzyby, winogrona, jarzębiny kiście.

Trzyma w rękach swoje skarby: wielki pędzel oraz farby,

tam gdzie spojrzy, tam maluje kolorami liście.

 

Ref.: Wiatr na nogach kalosze już ma.

Na liściach jesienne melodie gra.

Drogą i polem pod parasolem

śpiewa wraz z deszczem - la, la, la. (bis)

 

2. Jedzie jesień poprzez lasy, a zwierzęta swe zapasy

robią, aby w wsych mieszkaniach przezimować.

Odlatuja w kluczach ptaki, a wesołe przedszkolaki

pod jesienne parasole szybko chcą się schować.

 

Ref.: Wiatr na nogach kalosze juz ma. . . 

 

Opowiadanie Moniki Sobkowiak ,,Grzybobranie"

Pewnego słonecznego jesiennego poranka siostry Lenka i Agata wraz z mamą szykowały się dy wyprawy na grzyby. Mama przypomniała, by - poza wysokimi butami - nie zapomniały o wybraniu odpowiedniego kosza.

Nareszcie jedziemy na grzyby! - zawołała Lenka, podbiegając do siostry.  - Ależ ty masz wielki kosz!

To dlatego, że nazbieram bardzo dużo grzybów - uśmiechneła się Agatka.

Podróż nie trwała długo. Po kilkunastu minutach rodzina dotarła do granicy lasu.

Tylko pamiętajcie, żeby nie zbierac tych, które są trujące. W plecakach macie atlasy - przypomniała mama.

Dobrze mamo! - przytaknęły dziewczynki.

I bądźcie zawsze w zasięgu mojego głosu i wzroku.

Będziemy pamiętać.

Szukając grzybów, dziewczynki obserwowały piękno przyrody - żółknące i czerwieniejące liście na drzewach i wciąż zielone ostre igiełki sosen. Mech porastający ziemię był miękki i wilgotny, na liściach pokrywających trawę utrzymywała się wciąż rosa.

Zobacz, ta szyszka wyglada inaczej niz ostatnim razem! - zauważyła Agatka.

Szyszka, którą trzymała w ręce była śliska, a jej łuski zamknięte.

Faktycznie - przytaknęła Lena.

Podniosła z ziemi kolejną szyszkę, tym razem łuski były otwarte. Dziewczynki schowały szyszki do kieszeni.

Patrz, znalazłam, to mój pierwszy grzbyb! To maślak! - ucieszyła się Lena, porównawszy  znaleziony grzyb z jego zdjęciem w atlasie. Znalazlaś dopiero jednego grzybka?! Ja mam już dziesięć! - pochwaliła się Agatka.

O, rety! - zdziwiła się siostra i powróciła do poszukiwania grzybów.

Po wyczerpującym grzybobraniu dziewczynkom udało się zobaczyć wiewiórkę, a także ślady dzików i saren. bserwacje trwałyby dłużej, jednak mama zawołała dziewczynki.

Czas wracać do domu! Pokażcie, co udało się wam zebrać.

Agatka z dumą postawiła przed sobą prawie peły koszyk. Koszyk Lenki pozostał wypełniony do połowy. Mama w skupieniu przeglądała koszyki dziewczynek, dzieląc zawartość każdego z nich na dwie części.

Co robisz, mamo? -  zapytała Agatka.Pilnuję, żebyśmy się nie otruły. Zjedzenie trującego grzyba może prowadzić nawet do śmierci. Agatko, korzystałaś z atlasu, zbierając grzyby?

Eee...nie za bardzo. Bałam się, że nie zdążę zebrać całego koszyka.

Spójrz na te grzyby - mama wskazała na trzy grzyby w brązowych kapeluszach.

Sa trujące? - dopytywała się Agatka.

Nie, córeczko, to sa grzby jadalne. Pozostałe sa trujące. A tobie, Lenko udało się znaleźć jedenaście jadalnych grzybów. Brawo dziewczynki!

Agatka wyglądała na zmartwioną. Lenka postanowiła podzielić grzyby po równo, czym bardzo ucieszyła siostrę.

Wiesz - powiedziała Agatka - następonym razem sprawdzę grzyby w atlasie razem z tobą.

Pomożesz mi?

Oczywiście, w końcu jesteś moją siostrzyczką!

Po powrocie do domu dziewczynki zajęły się obserwacją szyszek. Gdy szyszki wyschły i ich łuski otworzyły się - zasadziły je w doniczkach. Jak myślisz , co z nich wyrośnie?

Data dodania: 0000-00-00 00:00:00
Data edycji: 2021-09-26 12:18:15
Ilość wyświetleń: 3036
Bądź z nami
Aktualności i informacje
Biuletynu Informacji Publicznej